Śladami Św Franciszka - Asyż 5.07.2018

Asyż to dla nas szczególne miejsce. Jesteśmy od kilku lat tercjarzami, więc lubimy poczuć klimat Asyżu. Franciszek jest szczególnie  bliski sercu Adama. Ja także cenię ideę franciszkanizmu, lecz większy sentyment mam do Ignacego Loyoli, ale Jezuici nie mają trzeciego zakonu :-( 

Gdy tylko mamy okazję, bywamy w Asyżu. To urokliwe miasto, szczególnie stara część. Piękne Bazyliki, uliczki, sklepiki, lodziarnie, widoki. Ceny niestety nie dla Polaków, szczególnie nie tych, którzy zarabiają w złotówkach. Dla dzieci Asyż był wyzwaniem. Ciągle pod górkę i umbryjski upał. Na szczęście nie jest tam tak wilgotno jak w Rzymie. Mieliśmy okazję spróbować prawdziwej włoskiej pizzy. Cienkie ciasto, sos pomidorowy, prawdziwa mozzarella i świeża rukola.. pychota:-)

20180704_170526jpg20180704_132651jpg20180704_152844jpgDSC_1242JPGDSC_1236JPG20180704_132105jpg