Kornelka i Norbert 9.09.2017

Przyjęliśmy do pogotowia dwoje rodzeństwa. Dziewczynka jest u nas już kilka dni, chłopiec trafił wczoraj. Na razie nie je i stoi w oknie, czekając na mamę. " Mama", "Tata", "domku". To trzy słowa, które mówi...  Potrzeba czasu, by się przyzwyczaił... Dobrze że chociaż pije i przespał noc.  Ech... czasami trudno doświadczać tej smutnej strony życia... Zdjęcie, oczywiście, nie przedstawia naszych dzieci. Pochodzi ze strony z darmowymi fotografiami.
 Adam skończył ikonę Chrystusa, która jest prezentem ślubnym dla naszej wolontariuszki Angeliki. Wkrótce ten wielki dzień :-)))  

ae327014-21ca-406c-9f94-3fa2bca2d50ejpg