Mikołaj 13.06.2018

Od wczoraj mamy nowego chłopczyka- Mikołaja. Ma trzy lata, wygląda na pięć... a funkcjonuje jak roczniak. Zupełnie nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły... Wśród tych naszych pełzających i raczkujących maluchów biega jak słoniątko w składzie porcelany... Oczy dookoła głowy... ciągle trzeba uważać... Dzisiaj nasz "Tarzan" sforsował bramkę, wdrapał się na górę i ...skoczył na główkę ze schodów... Adam go złapał... ale krew zmroziło w żyłach... Dużo pracy przed nami...

Co raz częściej musimy, niestety, uczestniczyć w działaniach kuratorów i policji... Naprawdę wolę gdy policja przywozi nam dzieci do domu... To była koszmarna interwencja.. jak z filmu "Pitbull".  Mam smutne refleksje po wczorajszym dniu, którymi nie mogę niestety publicznie się dzielić... System nie działa właściwie... z wielu powodów. Cierpią dzieci... Miki, jest dzieckiem, ponownie umieszczonym w pieczy zastępczej...

 W naszym domu, a raczej życiu, obecnie sezon festynów. Byliśmy na szkolnym festynie Wojtka, potem na festynie MOPR-owskim w Parku Wilsona, a w niedzielę na parafialnym. Spotkaliśmy wielu znajomych... To był bardzo miło spędzony czas :-)))  Czeka nas jeszcze impreza w CWR Poznań i być może w przedszkolu Salimy. Z tego ostatniego spróbuję się wyreklamować. Zresztą mam w tym dniu delegację do OSW dla Dzieci Niesłyszących na egzaminy zawodowe. Zupełnie mi nie pasuje ten festyn, szczególnie że jest na czternastą... Ta godzina dostosowana jest do.. mundialu :-)))


34871983_1990041877695742_1613658245769986048_njpg

35026720_1990041911029072_974036855462821888_njpgDSC_0734jpgDSC_0726jpg