Nowe domy dla... :-)

Bardzo dziękujemy p. Marcie Białowąs i PEPCO Poland za śliczne ubranka i zabawki dla naszych maluchów, średniaków i starszaków. PEPCO zrobiło nam ogromną niespodziankę. Dostaliśmy mnóstwo ubrań i zabawek :-))) Jak zrobi się chłodniej urządzimy dzieciom sesję  zdjęciową :-)))  
Dzisiaj  wszystkie dzieci występują w PEPCO -wych kreacjach. Granci i Nikodem poza nowymi strojami, mają tez wielki dzień z innego powodu. Dziś po raz pierwszy pojechali na kilka godzin do swoich nowych rodziców. Obie rodziny zdecydowały się złożyć wniosek o adopcję.  Odbyły się już po dwa spotkania w naszym domu, a dzisiaj rewizyta. Rodzice byli bardzo przejęci.:-)))  Granci czekała rok,  a Nikoś czternaście miesięcy. ( Nikoś  przebywa u nas na wakacjach. Stanowimy dla niego rodzinę pomocową, na czas urlopu innego pogotowia.) Jest przecudny, czaruje swoimi wielkimi brązowymi oczami :-)
Rodzice adopcyjni czekali dwa i trzy lata. Wydaje się bardzo długo... niestety ten czas zależy od tego jak szybko reguluje się dziecku sytuacja prawna. Jeśli rodzice dziecka nie są uchwytni i dobrowolnie się nie zrzekają Sąd wszczyna sprawę o pozbawienie praw rodzicielskich . Może odebrać prawa, bez udziału rodziców biologicznych, ale muszą być  oni ważnie powiadomieni o rozprawie.  Czasami trudno ustalić miejsce ich pobytu, szczególnie gdy nie chcą być znalezieni.  Gdy liczne próby powiadomienia o rozprawie nie przynoszą efektów ( włącza się pracowników socjalnych, dzielnicowego itp...), Sąd wyznacza Kuratora, który przed Sądem ma reprezentować interesy dziecka. Niekiedy sprawy  prawne regulują się szybko, ale dziecko jest niepełnosprawne i nikt go nie chce. Wtedy także czeka na swoją rodzinę. Jeśli w Wielkopolsce takiej rodziny nie można znaleźć, dane dziecka zostają umieszczone w bazie krajowej. Gdy nie ma chętnych w Polsce, rozważa się wtedy adopcję zagraniczną. Choć teraz bardzo skomplikowały się procedury dotyczące adopcji zagranicznej i jest ich mało. Do czasu takiej adopcji dziecko albo nadal przebywa w pogotowiu, albo trafia do rodziny zastępczej długoterminowej, gdy jest niepełnosprawne to do specjalistycznej. Te najbardziej chore dzieci niestety czasami trafiają do Domów Pomocy Społecznej :-(.
W naszym domu, od piątku gościmy Dagmarę i Klaudię na krótkich wakacjach. Dziewczynki mieszkały długi czas w naszym domu. Z naszego pogotowia poszły do rodziny zastępczej długoterminowej. Przyjechały pobawić się z Nicolą. Poza tym jesteśmy ich rodzicami chrzestnymi...

20180804_205801jpg
Dziewczyny w opaskach z PEPCO :-)