Październik 14.10.2018

W październiku biegamy od specjalisty do specjalisty.  Dla nas październik to miesiąc diagnoz wszelakich... Robimy dzieciom badania psychologiczne, neurologiczne, sensoryczne, okulistyczne, laboratoryjne oraz obrazowe. Czasami zabieramy jedno, a czasami dwoje lub troje dzieci na badania:-)))  Część udaje się zrobić na NFZ ale większość, tych najbardziej specjalistycznych  prywatnie. Udało nam się w tym miesiącu  dzieci zaszczepić - zanim się rozchorowały...  Nie jest to takie proste jakby mogło się wydawać. Albo nie ma numerków na szczepienia ,  albo dzieci już mają infekcję.  u nas to oczywiście sztafeta... Gabrysia - M. - Olek -  teraz Nicola.
Wczoraj Nicolka była u okulisty. Nie jest to jej pierwsze badanie, ale tym razem zostały jej zapisane okulary. Nicola bardzo się ucieszyła z tych okularów, gdyż wszystkie jej koleżanki mają okulary. Okulary ma też jej Pani Wychowawczyni. Wybraliśmy się więc wczoraj by te okulary zakupić.. Trudno było dobrać oprawki, które by ją zdobiły. W końcu wybraliśmy delikatne - różowe... wolałabym fioletowe ale były tylko różowe.  Nicoli róż się podoba - a to najważniejsze.  Dobrze że te okulary można kupić z ubezpieczeniem...  bo to naprawdę cenna rzecz...  Na  okularach się nie skończy. Trzeba dziecku poszerzyć diagnostykę w warunkach szpitalnych. 

20181013_171455jpg

Od piątku trwa  remont pokoju Wojtka. Przerabiamy pokój dziecięcy na młodzieżowy. Nowe łóżko, nowy kolor ścian...  W związku z tym przyszedł czas pozbyć się tego i owego... Oj ... niełatwo  pozbywać się rzeczy... Wojtek pożegnał się ze swoim najdłuższym komiksem.  Jakiś czas temu zilustrował  drugą wojnę światową. Od momentu decyzji o wojnie gdzieś w Niemczech do zajęcia kwatery głównej Hitlera przez Aliantów w Berlinie. Zajęło Mu to dobre pół roku. Praca jest dwustronna i miała  kilka metrów. Wczoraj Wojtek zdecydował rozstać się z tym dziełem. Było pożegnanie, zdjęcia...  Jestem z niego dumna. Ma ogromna wyobraźnię. Jestem też dumna że dał radę się  rozstać  :-) 

20181012_193400jpg