Pożegnanie Kasi 29.08.2018

I nadszedł wreszcie ten dzień kiedy musieliśmy się rozstać z Kasią - Klaudyną :-(  Przez dwadzieścia miesięcy byliśmy stróżami jej oddechu. Nauczyliśmy się karmić przez pega. Dzięki Klaudynce biegle  obsługujemy pompę żywieniową.  Potrafimy profesjonalnie przeprowadzić reanimację.  Ponieważ trzeba było mieć ja na oku cały czas ...mocno związaliśmy się z tym dzieckiem.  Zarówno my jak i nasze dzieci, szczególnie Alicja. Przeżywała to rozstanie bardzo. 
Klaudyna jedzie w Bieszczady. Będzie miała dom - taki na zawsze i kochającą rodzinę zastępczą. Będzie jej tam dobrze.  Jej nowi rodzice też już ją pokochali :-)))

Wizerunek dziecka  zamieszczony za zgodą opiekunów prawnych Klaudyny.

20180829_221322 1jpg