Pożegnanie Marzenki 29.10.2017

W piątek pożegnaliśmy Marzenkę. Była u nas prawie dwa lata. Wreszcie ma Mamę i Tatę - takich na zawsze :-)))  Życzymy nowej rodzinie wielu szczęśliwych chwil :-))) i dziękujemy za kwiaty i słodycze :-))) 
Marzenka rozpoczęła nowe życie, niedługo jej śladem podąży Nela. Też ma już rodziców adopcyjnych :-)))  Poza tym w naszym domu infekcyjnie.  Mamy od tygodnia trzy anginy i zapalenie płuc :-( . Temperatury do czterdziestu stopni. Nie śpimy po nocach, gdyż trzeba mierzyć temperatury co dwie godziny... Już drugi raz w ciągu tygodnia musiałam skorzystać z pomocy wieczorowej. Wróciliśmy do poradni przy ul. Kasprzaka. To akurat dobrze. Tam jakość usług zawsze była wysoka. Niestety punktów weekendowej i świątecznej pomocy medycznej, po reformie,  jest mniej, więc i kolejki dłuższe. Na szczęście  jest pediatra.  Fortunę zostawiliśmy w aptece ... Każde dziecko ma inny antybiotyk. Dobrze że  antybiotyki działają.  Mam nadzieję, że żadne dziecko już nie zachoruje.
Także w piątek odbyła się kolejna ocena fizjoterapeutyczna naszych dzieci. Dziękujemy Pani Roksanie Malak, że znalazła czas by ocenić postępy naszych maluchów,  a robią postępy :-)))  

20171027_194416jpg