"Salon Cudownych Przemian"

U nas nadal świątecznie :-))) Dziękujemy Justynie i Maciejowi Politowskim, Pracownikom i Klientom Salonu "Cudownych Przemian" ul Twardowskiego w Poznaniu za dar serca :-))) Jesteśmy bardzo wzruszeni:-)))
Dzisiaj też dzień, który poświęciliśmy naszym "starszakom".  Wybraliśmy się z Alą i Wojtkiem na "Gwiezdne wojny - ostatni Jedi". Reszta dzieci jest jeszcze za mała na taką rozrywkę. Nicoli, Salimie i Norbertowi zrobiliśmy kino domowe. Gdy my w 3d przeżywaliśmy losy Lei i Rey średniaki oglądały "Małego Księcia" w wersji animowanej. Moja rodzina to wierni fani gwiezdnych wojen. Ja dałam radę wysiedzieć w kinie trzy godziny... ale nie przepadam, za tym gatunkiem filmowym :-) czegóż nie robi się dla radości rodziny:-)  Wytrzymałam nawet półgodzinny korek przy wyjeździe z parkingu w galerii. Za to polecam inny film, który zrobił na mnie ostatnio ogromne wrażenie "Najlepszy". Warto wybrać się  do kina. To jeden z lepszych polskich filmów, które widziałam. Historia polskiego triatlonisty, który wyszedł z nałogu narkomanii i wygrał podwójny triatlon w USA.
W naszym domu już mniej infekcyjnie. Maluchy nadal mają katary, ale obyło się w święta bez pomocy wieczorowej :-))) Salima i Norbert dostali od Gwiazdora nową zabawkową  kuchnię, więc robią nam ciągle kawę i smażą rybki... my udajemy że jemy:-) Dzięki tej kuchni choinka przetrwała.  Straciła kilka ozdób przy ściąganiu cukierków, ale kuchenka okazała się atrakcyjniejsza. Kupując im ten prezent, wybraliśmy wytrzymały model. Na razie Nicoli, Salimie i Norbertowi nie udało się jej rozebrać :-)

20171224_235914jpg20171228_125507jpg