W drogę... 28.06.18

Wakacje rozpoczęły się w poniedziałek, a u nas dzieje się. Rozpoczynamy urlop moprowski. Maluchy rozdaliśmy do  rodzin pomocowych. Koty także... Monia dziękujemy :-))) Mam nadzieję, że koty nie narobią problemów. Wczoraj do Ewy i Ryśka w dalekie Bieszczady pojechała Kasia, Do Eli - Weronika, reszta dzisiaj. Ewo, Ryśku, Nikolu, Dominiku i Wiktorze, było nam bardzo miło Was gościć. Najtrudniej było pojechać na wakacje do wujka Krzyska i Cioci Iwony -  Salimie. To już duża dziewczynka. Źle znosi rozstania.  Niestety nie mogliśmy jej zabrać. Na czas urlopu wszystkie dzieci przyjęte muszą iść do rodzin pomocowych. Raz w roku mamy czas na wyłączne pobycie z naszymi dziećmi i odpoczynek. Trzeba z niego skorzystać, choćby po to, by zebrać siły na kolejny rok:-) Ten czas należy tez się naszym dzieciom biologicznym. Przez dwa tygodnie maja mamę i tatę tylko dla siebie.
Walizki spakowane. Dzisiaj rozpoczynamy urlop moprowski :-))) Dom zostawiamy pod dobrą opieką, a my w drogę. Jedziemy naszym nowym autem. Sprzedaliśmy naszego wysłużonego Forda.. i  nabyliśmy drugiego Volkswagena Turana. Aldono, Grzegorzu, p. Marcinie bardzo Wam dziękujemy za pomoc :-))) Dzięki Wam jesteśmy mobilni :-) Dzieci będą jeździć wygodnym, bezpiecznym samochodem. Dziękujemy dealer Krotoski-Cichy, za korzystny leasing, oraz wsparcie w postaci reklamy :-)))